Dziecięce wersje dorosłych ubrań

Dziecięce wersje dorosłych ubrań

Coraz więcej sklepów proponuje klientom ubrania dla dzieci. Niektóre z nich oferują odzież już dla najmłodszych, inne zaś dopiero dla nastolatków. Niemniej jednak wielu producentów stawia dziś na dziecięce wersje dorosłych ubrań. Czy rzeczywiście warto je kupować? Skąd w ogóle wzięła się na nie moda? Odpowiadamy.

Dla dziecka czy rodzica?

Nie jest tajemnicą, że dzieci dążą do tego, aby wyglądać jak dorośli. Nikogo nie dziwi widok małej dziewczynki, która przymierza buty na obcasie należące do jej mamy. Nikt też nie robi z tego sensacji. Zarówno dziewczynki, jak i chłopcy marzą o tym, aby być jak ich rodzice. Pomysł ten postanowili wykorzystać producenci ubrań. Proponują oni klientom ubrania dziecięce, które wyglądają, jakby były zaprojektowane dla osoby dorosłej. Oczywiście w ich ofercie nie znajdziemy butów na obcasie dla pięciolatek, choć na lekkim podwyższeniu – już tak. Niemniej jednak w sklepach znajdziemy przede wszystkim kroje ubrań, które jeszcze do niedawna były zarezerwowane wyłącznie dla dorosłych. Mowa tutaj między innymi o płaszczykach dziecięcych, niektórych krojach sukienek czy garniturach chłopięcych. Niektórzy zadają sobie pytanie, czy ubranka te zaprojektowano dla dzieci, czy ich rodziców? Wszak nie każdy uważa, że mały chłopiec powinien wystąpić na przyjęciu pod krawatem. A jak do tematu podchodzą sami zainteresowani, czyli dzieci? On zwykle zainteresowane są właśnie takimi, dorosłymi ubraniami. Rodzice chętnie im je kupują, ponieważ starają się oni w jak największym stopniu zadowolić swoje pociechy. Do tego dochodzi jeszcze kult wczesnego dorastania. To, co jest dziecinne, źle się kojarzy. Każdy, nawet małe dziecko, chce być dorosłe i nosić się „po dorosłemu”. Oczywiście nie oznacza to, że ubrania dziecięce w wersji dorosłej nie mogą być wygodne. Wręcz przeciwnie – producenci starają się, aby były one wykonane z jak najwyższej jakości materiałów.

Zobacz również:

 

Jaka mama, taka córka

W ostatnim czasie możemy zaobserwować trend, który nakazuje córkom wyglądać tak, jak mama. Dlatego też nawet ci, którzy na co dzień nie zajmują się produkcją ubrań dziecięcych, wypuszczają na rynek pojedyncze ich sztuki. Oczywiście wyglądają one dokładnie tak samo, jak ubrania dla dorosłych. Co najczęściej możemy znaleźć w sklepach? Przede wszystkim różnego rodzaju sukienki. Część z nich posiada krój, który pasuje zarówno młodszym, jak i starszym kobietom. Zwykle są to sukienki z rozkloszowanym dołem i obcisłą górą. Powinny one sprawdzić się w każdym wieku. Niemniej jednak możemy znaleźć również modele, które bardziej, niż na przyjęcie, pasują do pracy. Tego typu sukienki są już nieco kontrowersyjne. Ostatecznie dziewczynki nie mają zbyt wielu okazji, aby takie sukienki nosić. Gdzie więc sprawdzą się takie ubrania? Przed wszystkim nadają się one na sesje zdjęciowe. Dziś rodziny chętnie je sobie urządzają, aby stworzyć doskonałą pamiątkę na całe życie. Córka, nawet jeśli wciąż mała, może poczuć się niczym dorosła kobieta. Taki sam trend możemy często zaobserwować u producentów obuwia. Ci również proponują nam buty dla mamy i córki bądź taty i syna. Oczywiście nie będą to obuwie na wysokim obcasie, a na przykład płaskie sandały. Niegdyś matki i córki unikały noszenia tych samych ubrań. Dziś jednak coraz częściej wybierają dokładnie takie same elementy garderoby, nie widząc w tym nic złego.

Zobacz również:

 

Zacieranie różnic

Rodzice i dzieci mogą sprawić sobie taką samą bluzę czy nawet buty. Nie ma w tym absolutnie nic złego. Co więcej, zakup tej samej odzieży często jest bardziej opłacalny pod względem finansowym. Niemniej jednak musimy uważać na to, aby garderoba dziecięca nie zaczęła przypominać garderoby rodzica. Chodzi bowiem o to, że inne ubrania wypada nosić w konkretnym wieku. Dojrzała kobieta w sukience typu mini zwykle nie czuje się najlepiej. Niemniej jednak kilkuletnia dziewczynka w biznesowej sukience również nie będzie wyglądać zbyt dobrze. Dlatego kupując takie same ubrania dla siebie i dla dziecka, powinniśmy znaleźć złoty środek. Przede wszystkim wybierajmy odzież, która pasuje zarówno dzieciom, jak i dorosłym. Wbrew pozorom możemy w sklepach znaleźć i takie modele. Uważajmy, aby za bardzo nie zacierać różnic pomiędzy dorosłymi, a dziećmi. Do świata dziecięcego coraz częściej zaglądają dorosłe wzorce. Dotyczy to również ubrań. Paradoksalnie wybierając dla dziecka ubrania takie, jak dla siebie, możemy zrobić mu krzywdę. Maluch ma bowiem prawo nosić kolorowe, wzorzyste ubrania. Te zaś niekoniecznie będą pasowały dorosłym. Pamiętajmy jednak, że ubrania, jakie na co dzień wybieramy dla siebie, wcale nie muszą pasować dzieciom. Zacieranie różnic pomiędzy światem dziecięcym, a dorosłym, jest na dłuższą metę złe i nieodpowiedzialne. Każde dziecko potrzebuje długiego i szczęśliwego dzieciństwa, aby stać się mądrym i wartościowym człowiekiem. Nie zabierajmy dzieciom ich najlepszych lat, wkładając w „dorosłe” schematy. Na buty na obcasie, garnitury i muchy z pewnością przyjdzie jeszcze czas. Wtedy jednak nie będzie już dzieciom wypadało założyć sukienki we wzorki i kwiatuszki.

About the author